Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Konsultacje

W najbliższy poniedziałek tj. 23 października w godzinach od 17 do 18 odbędą się konsultacje dla rodziców.

Wszystkich zainteresowanych postępami w nauce swoich dzieci serdecznie zapraszamy.

Będzie okazja do indywidualnej rozmowy z każdym z nauczycieli.


Jesienny bieg po zdrowie

Fotorelacja


Zielone Muchomory

Czytanie dzieciom bajek z morałem skłania je do myślenia. Treść bajek zachęca do zadawania pytań, na które dzieci same muszą sobie odpowiedzieć. Ale tym razem to  sama książeczka a właściwie jej  treść skłania naszych uczniów do odpowiadania na pytania zawarte w jej końcowym tekście.  Nasi podopieczni doskonale sobie radzili  z odpowiedziami na pytania, które odczytała pani Weronika - mama Aureli i Julki w czasie głośnego czytania bajki w dniu 13 X 2017 r. A treść jak sam tytuł wskazuje dotyczył grzybków – które bardzo chciały zmienić swój wizualny wygląd. Tak też się stało – ale czy pomysł okazał się słuszny? Wiemy doskonale, że spośród wszystkich gatunków grzybów, muchomor od dawna jest grzybem cieszącym się największym zainteresowaniem.  Pomimo złej reputacji grzyb ten dzięki zachwycającemu wyglądowi jest prawdopodobnie  najczęściej rysowanym gatunkiem przez dzieci ale również przez ilustratorów książek. A jednak w tej bajce to o wygląd chodzi. Muchomorom znudził się ich piękny strój i za sprawą wróżki dochodzi do przemiany. Grzybki zmieniają kolor na zielony i ukryte w trawie utożsamiają się z zielenią. Trudno je zobaczyć z bliska a z daleka wcale. W swych nowych mundurkach w trawie sobie stały, ale niczym wśród zieleni się nie wyróżniały. I nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawił że pan leśniczy stopy swoje tam postawił spiesząc się do żony. Co zostało w tej trawie – stała się rzecz straszna  tylko pozostała ,,ciapka’’ gąbczasta. 

Przesłanie bajki każdy z Was rozumie, lepiej jest zawsze wyróżniać się w tłumie. Mamy również dobrą radę dla każdego, byście nie udawali kogoś innego, bądźcie zawsze sobą, bądźcie nietuzinkowi, bo to Wy właśnie jesteście  wyjątkowi.  I o to chodzi – bądź zawsze sobą a nie inną osobą!!! Dziękujemy pani Weronice za wspaniałą interpretacje tekstu.

M.H.


Podziękowania

Wszystkim uczniom oraz ich rodzicom serdecznie dziękujemy za kwiaty, życzenia i miłe słowa złożone z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Grono Pedagogiczne


Nasza Mama Czarodziejka

W dniu 5 X 2017r gościem głośnego czytania w zerówce była pani Michasia, mama Oli. Dzięki pięknemu czytaniu uczniowie poznali niezwykle przygody bohaterów książkowych zawartych w tekstach autorskich Joanny Papuzińskiej.  Główną postacią jest mama – czarodzieja. To mama dokonuje niezwykłych rzeczy, które w rzeczywistości nie mają miejsca. Ale jak to w bajkach bywa – historia nie zawsze jest prawdziwa. I po to wyobraźnia dzieci jest niezastąpiona by każda bajka była szalona, słowem : niezwykła. A oto krótkie streszczenie wybranych opowiastek:

Zjawienie się w mieście wielkoluda i jego odczarowanie. Pewnego dnia w miasteczku nie wiadomo skąd zjawił się wielkolud, który zajął całe boisko przeznaczone do zabaw. Dzieci nie miały się gdzie bawić, dlatego poprosiły mamę czarodziejkę, by jakoś temu zaradziła. Mama skrzyczała wielkoluda, by umożliwił dzieciom zabawę w parku, ale jednocześnie zauważyła, że potwór ma obdarte ubranie, które postanowiła od razu zeszyć. Podczas szycia niechcący ukłuła jednak olbrzyma i w ten sposób sprawiła, że zaczęło z niego uchodzić powietrze. Dzięki temu mama uwolniła małego chłopca, który za swoje egoistyczne postępowanie musiał przyjąć postać nadętego wielkoluda. Ten podziękował mamie za to, że przywróciła mu jego dawną postać

Mama dolepia rożek do księżyca. Którejś nocy mamę czarodziejkę obudziło światło księżyca. Gdy wyjrzała przez okno, zobaczyła, że księżyc płacze. Okazało się, że chcąc świecić nad całym miastem, nadłamał sobie rożek i nim zniszczył jedną z wież. Mama postanowiła mu pomóc – odłamany kawałek zalepiła za pomocą jaj, śmietany i mąki. Poleciła też księżycowi, by na drugi raz bardziej uważał.

Mama zapobiega burzy – wypłukuje w morzu czarną chmurkę. Następnego dnia cała rodzina wybrała się na wycieczkę statkiem, lecz nagle na niebie pojawiły się ciemne chmury zwiastujące nadciągającą burzę. Dzieci uprosiły jednak swą mamę czarodziejkę, by zapobiegła burzy. Rybacy powiedzieli, że gdyby na niebie pojawiła się biała chmurka, to ona wcale nie byłaby groźna. Na polecenie mamy rybacy złowili ciemne chmury w sieci po czym mama je wypłukała w morzu tak, że na niebie znów pojawiły się bielutkie obłoki.

Podniebny lot nad miastem. W dniu imienin Marysi (tak miała na imię mama czarodziejka) dzieci chciały wykonać za nią wszystkie prace domowe. W tym dniu miał również przyjechać tata. Najstarszych syn wyczytał gdzieś o podniebnych lotach poduszek. Dzieci poprosiły mamę, by sprawiła żeby i ich poduszki z tapczanu latały, dzięki czemu mogłyby na nich wylecieć przez okno i pozwiedzać miasto. Na lot nad miastem dał się przekonać również i tato, który nie miał już żadnych wątpliwości, że ma wspaniałą żonę i, że w domu dzieją się prawdziwe czary.

Nam się podobało i było naprawdę czarująco. Dziękujemy za słodkości i miłą atmosferę.

M.H.