Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Historia szkoły

W roku 2003 minęło 135 "lat od wydarzenia, które musiało odegrać dużą rolę w życiu społeczności wsi Puzdrowo. W 1873 r., bowiem zorganizowano tam pierwszą szkołę. Dzieci, które dotąd musiały codziennie pokonywać, wprawdzie niedługą, ale uciążliwą – szczególnie w zimie – drogę do szkoły w Sierakowicach, mogły odtąd zdobywać elementarną wiedzę we własnej wsi. Był to okres zaboru pruskiego i dlatego tej nowej szkole, podobnie jak wszystkim pozostałym w Prusach Zachodnich, władze wyznaczyły germanizację jako główne zadanie. Być może, że był to też cel jej utworzenia (stosunkowo niewielką grupę łatwiej poddać indoktrynacji), ale przecież istoty matematyki czy religii zgermanizować się nie dało (jeśli wykluczyć stronę językową). W każdym razie oświatę dzieciom z Puzdrowa przybliżono.

Po odzyskaniu niepodległości szkoła w Puzdrowie musiała dobrze spełniać swoje podstawowe funkcje, dydaktyczną i wychowawczą, skoro 2 XII 1926 r. zorganizowano w niej konferencję rejonową, jedną z głównych wówczas form dokształcania nauczycieli. Jednak dwa lata później sytuacja wokół tej szkoły zaczęła się komplikować, a wszystko to w związku z reorganizacją szkoły w Sierakowicach. 1 IX 1928 r. dekretem Kuratorium Okręgu Szkolnego Pomorskiego podniesiono poziom organizacyjny Szkoły Powszechnej w Sierakowicach, przekształcając ją z pięcio – na siedmioklasową. W związku z tym przydzielono do niej dzieci z roczników klas III–VII z Puzdrowa, gdzie pozostawiono tylko klasy I i II. Drugi nauczyciel z tej wsi, Jan Borek przeprowadził się do Sierakowic. Trudno dziś ustalić, dlaczego mieszkańcy Puzdrowa nie przysyłali swych dzieci do szkoły w Sierakowicach i nie wzięli udziału w wywiadówce po zakończeniu pierwszego półrocza, w czasie której ówczesny kierownik szkoły w Sierakowicach, Leopold Schütz, wygłosił referat na temat znaczenia siedmioklasowej szkoły. W oficjalnych dokumentach zapisano, że nie doceniali oni znaczenia siedmioklasowej szkoły w zmienionych od czasów zaborów warunkach. Ta urzędowa ocena nie uwzględniała jednak możliwości wystąpienia innych powodów, które mogły kierować decyzjami rodziców z Puzdrowa. Jest, bowiem faktem, że w 1928 r. bardzo obfity był urodzaj ziemniaków, a pogoda sprzyjała ich wykopkom. Dzieci szkolne zatrzymywano, więc w domu – nie tylko w Puzdrowie – i zatrudniano przy jesiennych pracach polowych. Po wykopkach zaś nastąpiła bardzo surowa zima 1928/29, co w zachowanym z tamtych lat dokumencie odnotowano stwierdzeniem, że najstarsi ludzie nie pamiętają tak ostrych mrozów, które wraz z bardzo obfitymi opadami śniegu utrudniały normalne życie ludziom jeszcze w kwietniu 1929 r. Być może, że właśnie jesienne prace polowe i surowa zima wpłynęły na wspomnianą absencję. Za tą hipotezą zdaje się przemawiać fakt, że pod koniec kwietnia 1929 r. uczniowie klas III – VII z Puzdrowa zaczęli uczęszczać na lekcje do Sierakowic.

Zdawało się, że sytuacja szkolna na linii Puzdrowo–Sierakowice unormowała się. Tymczasem, pół roku później, po feriach jesiennych (29 IX – 20 X 1929) uczniowie z Puzdrowa ponownie przestali uczęszczać do sierakowickiej szkoły. Ich rodzice zaś wysłali delegację do kuratora szkolnego z prośbą o odłączenie dzieci z Puzdrowa od szkoły w Sierakowicach. Nie wiadomo nic o przyczynach takiego kroku. Być może odżyły dawne powody (prace polowe, pogoda) albo zaistniały nowe, np. zbyt surowe metody wychowawcze i wymagania dydaktyczne wobec nowych uczniów, a może po prostu do głosu doszły ambicje – wcale nie najgorsze – posiadania własnej, pełnej placówki oświatowej. Jednak wszelkie dywagacje na ten temat nie mają znaczenia wobec faktu, że ławki uczniów z Puzdrowa były puste, a stan niepewności trwał niepokojąco długo, bo aż trzy lata.

Sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta w roku szkolnym 1932/33, czyli 60 lat po utworzeniu pierwszej szkoły w Puzdrowie. Decyzję podjęło Kuratorium Okręgu Szkolnego Poznańskiego, jako że w międzyczasie likwidacji uległo Kuratorium Okręgu Szkolnego Pomorskiego. Zgodnie z tą decyzją zmieniono stopień organizacyjny szkoły w Sierakowicach z siedmio- na sześcioklasową. Jednocześnie anulowano wspomniany dekret z 1928 r., na 932/33, mocy którego Puzdrowo włączono do sierakowickiego obwodu szkolnego.

1 IX 1932 r. Puzdrowo otrzymało wreszcie własną szkołę. Tyle czasu musiało upłynąć, by do świadomości decydentów dotarła niepodważalna prawda, że szkoła nawet w małej wsi jest nie tylko przedmiotem dumy jej mieszkańców, jest nie tylko jej nobilitacją, ale nieodłączną, niemalże organiczną cząstką kulturową, umacniającą jedność środowiska wiejskiego, bez której musi ono ulec deprecjacji i pogrążyć się w marazmie. (...)

Ten – w skali kraju czy nawet regionu – epizod miał dla społeczności Puzdrowa znaczenie doniosłe i dalekosiężne, bo wpłynął w znacznym stopniu – w sensie pozytywnym – na dzisiejszy kształt tej wsi, był swoistym aktem erekcyjnym, symbolicznie położonym przez jej mieszkańców pod dziś istniejącą szkołę."


Źródło: Henryk Radomski, "Wiadomości Sierakowickie", lipiec-sierpień 2003, artykuł pt. "Epizod wielkiej wagi".